GEORGE WALLACE
Czterdziestoletni były bokser. Ojciec od dziewiętnastu lat, wdowiec od czterech, mieszkaniec Las Vegas od dwóch. Wcześnie rozpoczął swoją karierę — dzieciństwo spędził w niebezpiecznej dzielnicy Dublina, więc musiał się nauczyć bronić przed innymi. Robił to na tyle skutecznie, na tyle efektownie, że szybko wzbudził zainteresowanie wśród zgrupowania typków spod ciemnej gwiazdy. Jako nastolatek nie widział nic złego w zdobywaniu pieniędzy poprzez kradzieże, drobne rozboje, czy udział w licznych manifestacjach, które zawsze wieńczyły bójki z tzw. stróżami prawa. Ożenił się w wieku osiemnastu lat, przyszłą żonę poznał za sprawą przyjaciela, rok później powitał na świecie swoją pierwszą, i jak dotąd, jedyną córkę. Miasto grzechu było dla niego niejakim wybawieniem, potrzebował zmian, zgiełku ludzi, miejsca, gdzie nie czułby się aż tak samotny i przybity śmiercią żony. Nadal źle sypia, czasem miewa koszmary, budzi się w nocy i już nie kładzie do łóżka. Gra w karty, oszukuje ludzi, wraca do nastoletnich przyzwyczajeń — z większą klasą i uważniejszym doborem swych ofiar. Élise przypomina jego zmarłą żonę, i chociaż kobieta z miejsca uznała to porównanie za bardzo niewłaściwe, w miarę rozwoju znajomości, czy raczej poznawania pewnych cech żony, zaczęła patrzeć na Georga nieco przychylniejszym okiem. Wallace'owi zdarza się podarować mało wyszukane i nietrafione prezenty, ale każdy z nich jest zawsze przyjmowany, co jakiś czas noszony.
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz